Czesława Garbula

Na rozstajnych drogach

[title text=”Autor: Czesława Garbula” size=”h2″]

W krainie gryki, miodu i malin krzyżowały się drogi. Jedna z Białej na Podlaski, Wolicę i dalej, druga z Janowa Lubelskiego do Wierzchowisk. Tu krzyże, stały od zawsze.
Kiedy jeszcze nie było dobrego połączenia Wierzchowisk z Janowem, tą polną drogą wierzchowianie jeździli furmankami do miasta. Przejeżdżając obok krzyża, okazywali cześć Bogu, żegnając się lub zdejmując czapki.

Poprzednia figura była drewniana, mocno już pochylona nad drogę, od spodu spróchniała. Wymieniano jej fragmenty, spinano metalowymi obręczami i prostowano.
Wreszcie rodzina Lenartów z Białej wymieniła ją na nową, stalową. Nad wizerunkiem ukrzyżowanego Chrystusa jest maleńki daszek, na szczycie widnieje rodzaj wieżyczki zrobionej z ażurowej płytki, a na niej stoi kogutek. Prawdopodobnie upamiętnia on etap męki Chrystusa związany z zaparciem się Piotra i pianiem kura.
Figura pomalowana jest na siwo a daszek i wieżyczka na brązowo. Jest na niej napis:

Boże błogosław w pracy ludowi twemu.

Bóg ze swej wysokości na krzyżu strzeże naszych pól i dróg. Obecnie rolnicy idąc w pole lub z pola zachowują się tak jak kiedyś wierzchowianie, oddają cześć Bogu.

Lokalizacja kapliczki:

50.720972, 22.412472