Krzyż nad Czarnym Stawem

Autor: Liwia Pawłowska
W Tatrach znajdziemy wiele miejsc, które owiane są tajemnicą. Jednym z nich jest krzyż znajdujący się przy Czarnym Stawie powyżej Morskiego Oka.
Krzyż został odlany z tatrzańskiego żelaza w zakopiańskich Kuźnicach, kiedy były one jeszcze zakładem hutniczym. Ma 2,04 m i waży 277 kg. Zaprojektował go Wojciech Kułach-Wawrzyńcok – ludowy rzeźbiarz z Gliczarowa.
W 1836 roku ustawiono go w Tatrach dzięki staraniom ówczesnego proboszcza z Poronina, ks. Marcina Więckowskiego z polecenia biskupa tarnowskiego i nominata na arcybiskupa lwowskiego Franciszka de Paula Pisztka. Pierwotnie znajdował się nad Morskim Okiem. Dopiero później przeniesiono go nad Czarny Staw.
Na czarny krzyż można się natknąć, idąc czerwonym szlakiem z Morskiego Oka na najwyższy szczyt Polskich Tatr – Rysy. Nie jest to łatwa droga do pokonania. Żelazny krucyfiks stoi nad północnym brzegiem Czarnego Stawu na wysokości 1586 m n.p.m. Na żelaznej płycie której obecnie nie ma, widniał napis: „Hic non plus ultra, non supra nisi in cruce D. N. J. Christi. 1823”, co można tłumaczyć jako: „Tutaj nie ma nic dalej, nie ma nic wyżej niż w krzyżu naszego Pana Jezusa Chrystusa”.
Lokalizacja kapliczki:
49.190664259084805, 20.073849101853398
