Kapliczka na skraju wsi Sikory

Kapliczka została zbudowana przez rodzinę Bućków na skraju wsi Sikory jako dziękczynna w dowód wdzięczności za okazane im łaski, wypraszanie u Boga dla całej rodziny. Maciej Bućko zmarł w wieku 50 lat w 1920 roku w szpitalu w Warszawie. Wybuch wojny z bolszewikami nie pozwolił na odebranie zwłok ze stolicy. Rodzina nigdy nie dowiedziała się, gdzie został pochowany. W intencji zmarłego żona Olimpia przy pomocy licznej rodziny (6 synów i 2 córki), wystawiła na rozwidleniu dróg nieopodal Młyna wodnego, którego była właścicielem na rzece Nereśl – kapliczkę z cegły, która na zawsze miała przypominać zmarłego męża i ojca.

Miejsce to spełniało ważną funkcję kultową. Przy kapliczce gromadzono się na nabożeństwa majowe, śpiewano pieśni religijne. Stąd wyruszały procesje święcenia pól, czy nabożeństwa majowe. To tutaj modlono się na duszą zmarłej osoby gdy orszak żałobny opuszczał granice wsi, Ludzie żyli – wolniej często przystawali aby pomodlić się w sobie znanych intencjach. Kiedy przechodzili obok kapliczki ściągali nakrycia z głowy i kreśląc na sobie znak krzyża, wyrażali naszą oraz naszych ojców wiarę, kulturę. Nie dajmy jej umrzeć, dlatego warto je odnawiać i dbać aby nie znikły z wiejskiego krajobrazu.

Lokalizacja kapliczki:

Sikory 26 19-100 Mońki woj. podlaskie (60m od Młyna Wodnego na rozstaju dróg), 53.394740 N, 22.886608 E.

Podziel się z innymi