Grażyna Wachnik

Figura Matki Boskiej w Promnie

Figura Matki Boskiej w Promnie

Zabytkowa figura przed świątynią

Przed świątynią parafialną św. Marii Magdaleny w miejscowości Promna znajduje się zabytkowa figura Matki Boskiej. Położona jest przy trasie Warka-Białobrzegi. Podobno w dawnych czasach między wioskami nad rzeką Pilicą i wieżą kościoła w Promnie oraz obiektami sakralnymi po drugiej stronie rzeki istniał system łączności. Za pomocą sygnałów świetlnych, prawdopodobnie luster, mieszkańcy okolicznych wsi przekazywali sobie ważne informacje, m.in. o zbliżaniu się obcego wojska.

Pierwsza wzmianka o wsi Promna, w dawnych czasach nazywanej Promnikiem, pochodzi z 1239 r. W XIII wieku wśród puszcz i lasów była to jedyna osada w naszej okolicy. Ich właściciel – nieznany rycerz, otrzymał te ziemie od jednego z książąt mazowieckich. Od niepamiętnych czasów w tej wsi promem przeprawiano się na drugi brzeg rzeki, stąd Promna. Figura Matki Boskiej w Promnie położona jest nieopodal starego młyna wodnego. Jego właścicielem był pan Ludwik Mickiewicz, który żył w latach 1897-1975. Jako żołnierz ochotnik uczestniczył w wojnie 1920r. Miał żonę Wiktorię i trójkę dzieci. Pan Ludwik i jego brat Tadeusz twierdzili, że są krewnymi słynnego wieszcza narodowego – Adama Mickiewicza. Pewnego razu właściciel młyna wygrał w karty od Żyda Igielmana zadłużony pałac w Promnie. Następnie przekazał budynek władzom gminnym i wyraził pragnienie, aby przeznaczyć go na szkołę.

Pan Mickiewicz był również właścicielem położonego w pobliżu figury Matki Bożej jeziora, o którym opowiadano niesamowite historie. Jedna z kobiet widziała w jego głębinach strasznego rogatego diabła z widłami w ręku. Siostra rekruta z Promny, który nie wrócił z wojny, dostrzegła w wodzie lustrzane odbicie twarzy brata. Byli również tacy, którzy słyszeli dziwne hałasy wydobywające się z wody: szlochy, mruczenie albo histeryczne śmiechy. Okoliczni mieszkańcy byli przekonani, że figura Matki Boskiej chroni wioskę i ich samych przed Lucyferem.

Z figurą związana jest również pewna opowieść rodzinna. W latach siedemdziesiątych XX w. młyn w Promnie obsługiwał syn Ludwika Mickiewicza – Maciej. Okoliczni gospodarze przyjeżdżali furmankami, aby zmielić zboże na mąkę. Jeden z nich zajęty rozładowywaniem wozu nie zauważył, że jego córka zniknęła. Zmartwiony ojciec biegał i szukał ją w pobliżu młyna wodnego i nad brzegiem jeziora. Przez głowę przebiegła mu myśl, że może weszła do wody i utonęła. Strapiony ojciec przeżył najgorsze chwile w swoim życiu. W końcu przypomniał sobie o starej figurze i pobiegł do niej. Kamień spadł mu z serca, dziewczynka modliła się do Matki Boskiej i wpatrywała się w jej postać. Uradowany ojciec opowiedział jej o tym, jak w 1937 roku z okazji Narodowego Święta 3 Maja przywędrował wraz uczniami z Biejkowa z biało-czerwoną chorągiewką w ręku na Mszę Świętą do kościoła w Promnie. Kilkadziesiąt lat temu jego, podobnie jak córkę zachwyciła promieńska figura.

Zabytkowa figura Matki Boskiej w miejscowości Promna została wzniesiona w 1901 roku. Jej fundatorem był prawdopodobnie właściciel tutejszego majątku szlachcic Bronisław Jackowski. Figura wygląda bardzo okazale. Na wysokiej, kamiennej podstawie znajduje się otynkowany cokół zakończony gzymsem w postaci ozdobnego obramowania. Na prostopadłościennym cokole stoi rzeźba Matki Bożej skierowana frontalnie na zachód. Maryja ubrana jest w jasną szatę oraz welon spływający do tyłu. Pierwotnie nad jej głową znajdował się wieniec złożony z 12 gwiazd, który z biegiem czasu odpadł i tak już pozostało. Kiedy dokładnie przyjrzymy się figurze zauważymy, że pod stopami Maryi znajduje się biała kula ziemska opleciona przez węża. Figura Matki Bożej w Promnie jest niezadaszona. Od frontu na prostopadłościennej podstawie przytwierdzone są dwie czarne tablice. Niżej położona zawiera inskrypcję w języku łacińskim:

Ave Maria, gracia plena,

Dominus te cum;

Benedicta tui in mulieribus,

et benedictus fructus ventris

Tui Jesus.

Santa Maria mater Dei ora

pronobis deccatoribus

nuc et in nora mortis nostrun

Amen

Nad łacińskim napisem znajduje się niewielka tablica z krótkim tekstem w języku polskim: Nie opuszczaj nas. 1900-1901.

Na początku XXI wieku figura Matki Boskiej w Promnie wymagała renowacji. W 2003 roku udało się ją odremontować. Cały ciężar wziął na siebie proboszcz promieńskiej parafii ks. Jan Górny. Wyświęcenie odnowionej figury zbiegło się z 25 rocznicą pontyfikatu Jana Pawła II. Podczas uroczystej Mszy świętej mieszkańcy Promny wraz z proboszczem Janem Górnym modlili się za naszego papieża oraz o zdrowie i błogosławieństwo dla mieszkańców całej parafii.