Adam Tomczyk

Kapliczka w Grotnikach Małych

W Grotnikach Małych koło Nowego Korczyna jest stara figura Chrystusa Frasobliwego wyciosana z pińczowskiego wapienia. Wiedzą o niej tylko miejscowi, ale nawet oni nie widują jej na co dzień, nie przechodzą i nie przejeżdżają obok niej. Wiedzą tylko, że jest, bo trwa od dawna.

Dawniej obok niej przechodziła droga łącząca Grotniki Duże i Małe ze wsią Pawłów. Dzisiaj drogi już nie ma. Zarosła trawą, pokrzywami, zielskiem, krzakami głogów, dzikiego bzu i łoziny. Ten pas dzikich zarośli przechodzi przez rozległy sad pełen starych jabłoni, śliw i grusz. W ten gąszcz prowadzą jeszcze jakieś koleiny, ale rzadko kto się tutaj zapuszcza. Figura została, poddaje się tej plenności chwastów, ginie w zieleni. Wiosną właściciel pobliskiego gospodarstwa i sadu skosił trochę pokrzyw, traw i łopianów. Czyjeś poczciwe dłonie uwiązały bukiet sztucznych kwiatów. Te trwają dłużej, choć nie ma w nich pierwiastka życia.

Patrzył Chrystus Frasobliwy z troską na ten chłopski lud i lżej zapewne było znosić ludziom udrękę codzienności, gdy Jezus w tym towarzyszył. Tak z pewnością myśleli w roku 1835 fundatorzy tej figury Ignacy Kostka i jego żona Zofia. Postawili figurę na swojej posesji, bo Bez Boga ani do proga. Współczesny świat wytyczył drogi w innych miejscach. Figura została na uboczu, jakby wejrzenie Jezusa w ludzkie sprawy było już niepotrzebne? Staliśmy się tak samowystarczalni? Co inne zastępuje nam Boga? Może zbyt dużą wagę przywiązuję do wyobrażeń Jezusa w rzeźbie i malarstwie, ale to przecież bogactwo naszego dziedzictwa i dawne ślady naszej wiary.

Mam nadzieję, że jeszcze wciąż żywej i głębokiej, tylko coś nam umyka. Prawdziwy obraz spraw zasłaniają nam chaszcze, zagubieni szukamy w tej gęstwinie właściwych ścieżek.

Lokalizacja kapliczki:

https://goo.gl/maps/XSK86KRZbnE2