Helena Drożdża

Krzyż choleryczny (karawaka) z Turzna

Zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ popularne w XIX w krzyże, prawie całkowicie zniknęły z krajobrazu polskiego. Były materialnym dowodem bezsilności człowieka wobec klęsk, zarazy, nieurodzajów. Epidemia cholery, która w ok. 1830 roku nawiedziła Toruń i okolice zdziesiątkowała tutejszą ludność i według przetrwanej informacji zatrzymała się w miejscu postawienia tegoż właśnie krzyża o podwójnych ramionach.

Tradycja stawiania krzyży jako skutecznego środka przeciwko wszelkiego rodzaju niepowodzeniom sięga XVI w i przywędrowała z hiszpańskiego miasta Caravaca (stąd nazwa krzyża – karawaka). W mieście tym przez pewien czas przechowywany był krzyż wykonany z drewna Krzyża Świętego znalezionego przez św. Helenę w Jerozolimie. Żeliwny krzyż o dwóch belkach poprzecznych, na którym od 1545 r.umieszczono osiemnaście liter majuskułowych (+Z+DIA+B I+SABZ+Z+H G F+BFRS) w odpowiednim układzie i przeplatanych siedmioma krzyżami stał się w świadomości ludzkiej magicznym amuletem odwracającym wszystkie nieszczęścia. Zagadkowe litery tłumaczyły przeróżne broszurki. Od tych liter zaczynają się modlitwy czy inwokacje wzięte z psalmów lub ułożone na wzór przez patriarchę jerozolimskiego Zachariasza. Pierwsze polskie tłumaczenie zostało wydane w Toruniu w 1691r.  Znaczenie liter w przekładzie polskim jest swoistą modlitwą, hymnem na cześć Pana i prośbą o obronę i opiekę. W miejscu krzyżyków należało uczynić znak Krzyża Świętego.

Karawaka w Turznie k/Torunia będąca zabytkiem z pogranicza religii i magii jest niewątpliwie ciekawym obiektem dla nas i dla dla przyszłych pokoleń i należy ją chronić.

Lokalizacja kapliczki:

https://goo.gl/maps/CbjVgK958ZA2