Kacper Panasiuk

Kapliczka w Sworach

Kapliczka w Sworach

Kapliczka św Jana Nepomucena

Kapliczka św Jana Nepomucena w Sworach – wsi w województwie lubelskim, w powiecie bialskim – 18km od Białej Podlaskiej. Wieś Swory to staropolska, część hrabstwa bialskiego ks. Radziwiłłów, w 1775r. i w 1790r. w zastawie u Frankowskiego. W latach 1836-1940 własność ks. Światopełk-Mirskich. Istniała tu cerkiew p.w. św. Praksedy Mniszki, w 1595r. uposażona przez Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła, spalona; następna unicka, wzniesiona w 1603r. przez tegoż księcia. W 1801 r. wzmiankowana cerkiew p.w. św. Eliasza Proroka; w 1875r. przejęta przez prawosławnych, po 1925 rozebrana.

Dziś znajduje się tu drewniany kościół parafialny p.w. Najśw. Serca Jezusa z lat 1907-08 r., częściowo z fundacji Czesława Światopełk-Mirskiego i jego żony Marii z Fragetów, konsekrowany w 1908 jako kaplica, parafia erygowana w 1919. Remontowany w 1946r., 1964r., 1975r. i 1998r., w stylu zakopiańskim, drewniany konstrukcji zrębowej, oszalowany. Drewniana kapliczka św. Jana Nepomucena powstała w 1857 roku na końcu wsi, na rozstajach dróg.

Według przekazów ustnych najstarszych mieszkańców wsi drewniana rzeźba św. Jana została skradziona i w Sworach złodziejowi konie odmówiły posłuszeństwa więc postanowił zostawić św. Jana. Mieszkańcy postanowili zbudować drewniany domek dla figurki. I tak prawie do końca lat sześćdziesiątych przetrwała drewniana konstrukcja. kapliczki św. Jana Nepomucena. Z relacji Pani Henryki Burda, dziś już 85-letniej mieszkanki wsi można dowiedzieć się, że wokół kapliczki stawiano drewniane krzyże, z różnych przyczyn. Dziś tych krzyży jest cztery. Pierwszy krzyż postawiono podczas II wojny światowej, kiedy we wsi wybuchła epidemia tyfusu, krzyż miał uchronić mieszkańców przed tą śmiertelną chorobą. Drugi krzyż ufundowali Państwo Mieczysław i Henryka Burda.

Jak relacjonuje P. Henryka Burda we wspomnianych latach 60-tych kiedy proboszczem parafii Swory był ks. Jan Kurowski pod osłoną nocy (trzeba pamiętać, iż były to czasy komuny) czterech mieszkańców Swór, a byli to Panowie: p. Mieczysław Burda, p. Bolesław Hodun (sołtys wsi Swory), p. Jan Sawczuk, p. Władysław Chwalczyk postawili murowaną kapliczkę, która do dziś stoi na rozstaju dróg. Drogo za ten czyn zapłacili, bo zostali aresztowani i przewiezieni do Lublina. Tam po zapłaceniu dużych kar pieniężnych zostali po kilku dniach zwolnieni do domu z nakazem zburzenia kapliczki. Nigdy tego nie uczynili. Mieszkańcy wsi często modlili się pod kapliczką w różnych intencjach- o ocalenie przed zawieruchą wojenną, o deszcz, o pogodę. Renowacji postaci św. Jana Nepomucena dokonywał Pan Tadeusz Naumiuk, ludowy artysta, gawędziarz, mieszkaniec niedalekiego Pólka.

Dziś nikt nie wyobraża sobie, by nie było w Sworach naszej kapliczki św. Jana. Bardzo dziękuję Pani Henryce Burda za cenne informacje na temat kapliczki.