Mirosław Szostak

Krzyż na Blachówce przy Segecie

Autor: Mirosław Szostak

Upamiętnia on tragiczną śmierć córki Karola Kirsznioka. Nieopodal znajdował się punkt przeładunkowy. Węgiel dowożony był do rampy kolei wąskotorowej (Bytom-Tarnowskie Góry). Przywożono go z szybów segietu w kolebach ciągniętych po szynach przez konie, które były własnością gospodarza Kirsznioka.

W 1852 roku konie biegnące do wody staranowały córkę gospodarza. Ojciec wykonał osobiście krzyż i ustawił w miejscu tragedii. Do dziś jego potomkowie dbają o to miejsce o krzyż. Znajomi twierdzą że w tym miejscu nie wydobywano węgla rudy srebra. Nieopodal są bowiem pozostałości takich małych szybików… A pobliska góra to Srebrna Góra…

Lokalizacja kapliczki:

50°24’04.5″N 18°51’13.7″E