Łukasz Domagała

Jezus ze świętokrzyskiego pagórka

Autor: Łukasz Domagała

Widzę go z oddali. Rysujący się na nieboskłonie fantazyjny układ lipcowych chmur załamuje się na wzgórku i z porośniętymi lasem wzgórzami tworzy obraz tak harmonijny i tak spokojny, że tylko podobnych widoków można pragnąć, aby zrozumieć, że właśnie one mogą dawać prawdziwe szczęście. Spojrzałem na ten piękny układ, ale na pierwszym planie był on – wyrastający z ziemi Jezus na krzyżu, jakby obejmujący wzrokiem i skiby pooranej, żyznej ziemi, i domy, i całą tę okolicę pagórkowatą, którą pewnie przechadzał się Henryk Sienkiewicz.

Tak, Oblęgorek zaskoczył mnie kapliczką chyba dlatego, że wznosiła się na pagórku i z pewnej odległości trochę tajemniczo ukrywała przede mną to, co znajdowało się tuż za nią. Zdawała się mówić: króluję tutaj, pamiętam, chronię was, chcę być z wami. Podszedłem bliżej, wpadając butami w zabarwioną czerwienią, miękką glebę. Chciałem zapamiętać ten obraz aparatem. I zrobiłem to. Świętokrzyski Jezus został ze mną.

Lokalizacja kapliczki:

https://goo.gl/maps/g3m2XiqUT8H2